Szukaj na tym blogu

środa, 6 kwietnia 2016

Odżywka Jantar

Wczoraj zakończyłam moją znajomość z kosmetykiem, który stosowałam przez ostatnie 3 tygodnie a mianowicie rozsławianą w internecie odżywką Jantar.
Odżywka z wyciągiem z bursztynu do włosów i skóry głowy jest przeznaczona do włosów słabych, cienkich, delikatnych i zniszczonych. Według producenta ma stymulować wzrost włosów, ale czy tak jest w rzeczywistości? Postanowiłam sprawdzić, zwłaszcza że cena nie jest wygórowana bo można ją kupić w promocji za 10,99 w drogeriach Rossman.


Producent zaleca wcierać ją w skórę głowy codziennie przez 3 tygodnie, co też robiłam konsekwentnie. Butelka z pozoru ma dość niepraktyczne opakowanie, wymyśliłam jednak jak to wykorzystać. Do butelki bowiem pasuje idealnie zwykła strzykawka, którą nabierałam odżywkę i aplikowałam na skórę głowy. Zużyłam przy tym prawie całą butelkę, więc można powiedzieć, że odżywka starcza tylko na jedną kurację. Jest ona bezzapachowa, o wodnistej konsystencji, nie obkleja włosów. 
Po upływie określonego przez producenta czasu stosowania muszę stwierdzić, że odżywka ta  rewolucji nie zrobiła na mojej głowie jednakże w jakimś stopniu faktycznie pobudziła do wzrostu nowe włoski, zwłaszcza na zakolach które mam. Niestety nie ma produktów idealnych i zawsze jest jakieś ale. W tym przypadku mam zastrzeżenie do jednej istotnej sprawy, mianowicie przesusza skórę głowy a po aplikacji moje włosy wyglądają jakby piorun w nie strzelił, powiedziałabym że wyglądałam jak natapirowany baranek. Z tego względu nie zakupię kolejnej butelki z tym specyfikiem. Nie mogę powiedzieć, że produkt jest zły, po prostu nie jest dobry dla każdego rodzaju skóry głowy. Niemniej wart jest uwagi, a cena adekwatna jest do właściwości odżywki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz