Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Podsumowanie tygodnia

Jutro ważenie, z tego powodu postanowiłam zrobić podsumowanie kończącego się tygodnia dla tych, których interesuje jak konkretnie wygląda moje odchudzanie.
Może najpierw zasady:
* 4-5 posiłków w ciągu dnia o określonych porach  w odstępach 3-4 godzinnych bez podjadania!
* pić dużo wody przynajmniej 2 l dziennie
* jak najwięcej ruchu, nie siedzieć na swoich szanownych 4 literach! Każda forma ruchu jest dobra, taniec, gimnastyka, spacer, sprzątanie, zabawa z dziećmi 
* sprawdzanie kaloryczności produktów ponieważ nawet jogurt naturalny różnych producentów ma różną kaloryczność

Mój jadłospis z minionych dni:

Dzień trzeci:
Śniadanie : jajecznica z szynką i szczypiorkiem i dwie kromki chleba graham
II Śniadanie : jabłko
Przekąska : 2 gałki lodów śmietankowych
Obiad : Pulpety z mięsa z piersi kurczaka, włoszczyzna i kasza gryczana
Kolacja : owsianka z budyniem

Dzień czwarty :
Od tego dnia zredukowałam 5 posiłków do 4
Śniadanie: sałatka z jajkiem, szczypiorkiem, sałatą, pomidorem, jogurtem naturalnym z kromką chleba pełnoziarnistego
II Śniadanie : sok z marchwi
Obiad : Udko z kurczaka z pieczarkami, groszkiem, jogurtem naturalnym i średnim pomidorem
Kolacja grzanki z pomidorem

Dzień piąty:
W tym dniu pojechałam do mojej mamy i niestety nie zdążyłam przygotować sobie obiadku i troszkę inaczej to wyglądało.
Śniadanie: Serek wiejski ze szczypiorkiem i 2 kromki chleba graham
II Śniadanie: Jabłko
Obiad: bułka graham z pomidorem i szynką
Kolacja : 200 ml kefiru i kanapka z pomidorkiem po powrocie do domu.

Dzień szósty:
Śniadanie : 2 kromki chleba graham z polędwicą i sałatą
II Śniadanie: jogurt naturalny
Obiad : Udko z kurczaka z fasolką i marchewką z parowaru oraz ryżem
Kolacja : omlet z dżemem

Dzień siódmy :
Śniadanie : 2 grzanki z serkiem wiejskim z kostką gorzkiej czekolady
II Śniadanie: gruszka
Obiad: pulpeciki, ryż , marchewka z parowaru
Kolacja : 2 parówki i 2 kawałki chleba graham

Rezultat najważniejszy po minionym tygodniu to niesamowity przypływ energii, który mnie dosłownie rozsadza. Mam ochotę przenosić góry, mam chęci do domowych obowiązków, do zabaw z dziećmi, do spacerów, ćwiczeń do wszystkiego na co wcześniej nie miałam siły i ochoty. Wniosek jeden, nadwaga ograniczyła mnie bardziej niż zdawałam sobie sprawę zanim zaczęłam odchudzanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz